poniedziałek, 15 Luty 2010
Hosting, ITIL
Przez hotline\service desk rozumiem telefoniczne wsparcie użytkownika, jakie oferuje wiele firm.
Muszę od razu zaznaczyć, że nie chcę tu krytykować osób pracujących w service deskach. Wiem, że często są to młodzi ludzie, inteligentni i pełni dobrych chęci, ale niedoświadczeni.
Z drugiej strony nie ulega wątpliwości, że dość często dzwoniąc po pomoc otrzymujemy ją tylko dla najprostszych problemów. Przy problemach bardziej złożonych, konsultanci są często bezsilni. Z czego to wynika?
Kontynuuj czytanie »
komentarze: 4 Komentarze »
poniedziałek, 25 Styczeń 2010
W moim poprzednim wpisie, w ramach dyskusji jak otwarte na nowości jest IT, mówiłem o tym, że często IT bawi się nowoczesnymi zabawkami nie do końca je rozumiejąc. Teraz będę chciał trochę powiedzieć na temat otwartości na zmiany w metodach i organizacji pracy. Mam wrażenie, że w tym obszarze jest jeszcze gorzej.
To, że nie ma uniwersalnych metod, które na wszystko są dobre, to już wydaje się wiedzieć każdy. Każdy (lub prawie każdy) wie, że żeby efektywnie pracować, trzeba dobrać właściwą metodę dopasowaną do konkretnych warunków i kontekstu. Jednak dużo mniej osób zauważa, że te warunki i ten kontekst ciągle się zmieniają. To co dla nas działało bardzo dobrze rok temu, dzisiaj może być kulą u nogi, upośledzającą naszą wydajność. Cykl życia rozwoju oprogramowania założony na początku, kiedy mamy 50 tys klientów i operujemy na powoli rozwijającym się rynku, może się przestać sprawdzać kiedy liczba klientów urośnie do 5 mln i rynek zacznie się rozwijać 10 razy szybciej.
Kontynuuj czytanie »
komentarze: 2 Komentarze »
sobota, 9 Styczeń 2010
Niniejszym chciałbym zainicjować cykl wpisów dotyczących naszego (IT) stosunku do zmian, nowości, nowoczesności, wiedzy i metod pracy.
Gdyby się kogoś zapytać w jakiej branży ludzie są najbardziej otwarci, najbardziej elastyczni i nowocześni to IT na pewno byłaby jedną z najczęściej wymienianych.Ale czy my naprawdę jesteśmy tacy otwarci? I czy my w IT naprawdę tak dużo ŚWIADOMIE inwestujemy w nowoczesność? A może po prostu reagujemy na zmieniające się warunki zewnętrzne? Może pakujemy się w nowe technologie aby zagłuszyć wyrzuty sumienia wynikłe z braku własnej wizji jak chcemy pracować i co chcemy osiągnąć? Może wiele z wdrożeń nowoczesnych technologii to po prostu instynkt stadny i lenistwo umysłowe a nie otwartość?
Kontynuuj czytanie »
komentarze: 4 Komentarze »
czwartek, 10 Grudzień 2009
Mam wrażenie, że w tym temacie opinia publiczna otrzymuje 2 sprzeczne sygnały. Z jednej strony środowiska akademickie biją na alarm, że spada poziom wyższych uczelni i w ogóle szkolnictwa wyższego. Z drugiej strony raz na jakiś czas dowiadujemy się o sukcesach młodych polskich informatyków i wtedy słyszymy komentarz, że nauczanie informatyki jest w Polsce na najwyższym światowym poziomie. Jak jest naprawdę? Nie wiem.
Chciałem się jednak podzielić pewnymi spostrzeżeniami będącymi wynikiem obserwacji, dyskusji i własnych doświadczeń (jako student, świeżo upieczony absolwent i osoba współpracująca z takowymi).
Od razu chciałem zaznaczyć, że nie jest moim celem atak na środowiska akademickie. Piszę o pewnych zjawiskach, na które być może uczelnie nie mają wpływu.
Kontynuuj czytanie »
komentarze: 26 Komentarze »
czwartek, 26 Listopad 2009
Witam Szanownych Czytelników,
Computerworld zaproponował mi prowadzenie bloga. Renoma tego czasopisma wielce połechtała moją dumę. Z drugiej strony zdawałem sobie sprawę z odpowiedzielności jaką na siebie biorę. „Człowieku, czy ty na pewno będziesz w stanie mniej więcej raz na tydzień powiedzieć coś mądrego?” pytałem sam siebie. Ale próżność zwyciężyła
.
Przystępując do pisania tego blogu mam na uwadze słowa Manueli Gretkowskiej w „Polce”, które traktują o pisaniu cyklicznych felietonów:
„Nie da się regularnie produkować cacuszek, uprawiać błyskotliwie pańszczyzny. Najczęściej etat felietonisty kończy się przynudzaniem, grzebaniem we własnym pępku albo spisywaniem z zagranicznych gazet czyli komentowaniem komentarzy.”
Kontynuuj czytanie »
komentarze: 4 Komentarze »